Praca potrzebna od zaraz, czyli nasze potyczki na włoskim rynku pracy..

Odetchnęliśmy trochę z ulgą mając już swój dach nad głową. Zaczęliśmy poszukiwania busa, który mógłby przewieźć nasz, spakowany dobytek życia z Polski do Turynu. Przed wyjazdem przygotowaliśmy do transportu dokładnie dwanaście ogromnych pudeł, turystyczny plecak i gitarę. Zabraliśmy ze sobą wszystko- od wyposażenia kuchni, łazienki, przez wystrój mieszkania aż po ubrania na wszystkie możliwe pory roku. Wyobraźcie sobie, że przesłanie takiego załadunku, oczywiście odpłatnie, jest prawie niewykonalne. W efekcie na wszystkie swoje rzeczy czekaliśmy 4 tygodnie, żyjąc przez ten czas tylko z tym, co udało się spakować do dwóch plecaków o pojemności małego bagażu podręcznego Wizzair. W tej kwestii nie mamy niestety dla Was dobrych rad, jeśli nie chcecie przepłacać na pojedynczym przesyłaniu paczek firmą kurierską musicie uzbroić się w cierpliwość.


Trwając w niekończącym się oczekiwaniu na naszą przesyłkę rozpoczęliśmy poszukiwana pracy. W związku z tonami formalności jakie trzeba załatwić, aby zdobyć prawo wykonywania zawodu lekarza we Włoszech, oboje postanowiliśmy na te kilka najbliższych miesięcy poszukać zatrudnienia w gastronomii. Kamil w cukierni w swoim zawodzie, ja w restauracji jako kelnerka. Przed wyjazdem przygotowaliśmy CV , teraz rozpoczęliśmy przeszukiwanie ofert.

Kilka praktycznych informacji na temat poszukiwania pracy:

1. Gdzie szukać??

Polecane przez nas strony internetowe to subito.it i bakeca.it. Te same, na których pojawiają się oferty mieszkań do wynajęcia. Tym razem jedyny filtr, który należy zastosować to wybranie odpowiedniej branży i stanowiska pracy. Otrzymacie w ten sposób oferty od prywatnych firm oraz agencji pracy. Ciężko powiedzieć,
czy poszukiwanie pracy przez agencję jest złym pomysłem. Na pewno proces rekrutacji trwa o wiele dłużej,
a pensja będzie na początek nieco niższa, ale liczba pojawiających się ofert na pewno zdecydowanie większa. Jeśli chcecie znaleźć pracę na krótki okres i zależy Wam na tym, żeby rozpocząć ją w miarę szybko, lepiej skupić się na bezpośrednich ogłoszeniach.

2. Czy warto osobiście wybrać się do cukierni/restauracji/kawiarni??

Z naszego doświadczenia wynika, że ma to równie dobry efekt jak przesyłanie CV drogą elektroniczną. Najlepiej połączyć oba sposoby, przesłać swoją aplikację drogą internetową oraz doręczyć ją osobiście. Nie zostawiajcie swojego CV pracownikom, zawsze oddawajcie je do rąk własnych managera lub właściciela.

3. Rozmowa kwalifikacyjna, jak się przygotować??

Jako obcokrajowcy, musicie przekonać właściciela, że pomimo iż nie urodziliście się w słonecznej Italii, macie wiedzę wystarczającą do podjęcia wybranego stanowiska w tym kraju. W przypadku cukiernictwa wymagane są umiejętności samodzielnego tworzenia podstawowych ciast i innych wyrobów cukierniczych, obsługa maszyn używanych w zakładach gastronomicznych. Mile widziane są dodatkowe umiejętności związane
np. z dekorowaniem ciast. W przypadku szukania pracy w charakterze kelnera/kelnerki w większości restauracji/barów/kawiarni wymagana jest, oprócz oczywistej umiejętności noszenia co najmniej 3-4 talerzy
i tacy z napojami oraz otwierania butelki wina przy stoliku, podstawowa wiedza na temat włoskiej kuchni
(co podajemy na pierwsze/drugie dania, jakie mamy rodzaje makaronów, najpopularniejsze desery- tutaj warto dokształcić się z zakresu słodyczy pochodzących z południa Włoch oraz wysp, podstawowe gatunki win). Ważne jest zapoznanie się z zasadami serwisu, dalece odbiegającymi od polskich.

Na rozmowie kwalifikacyjnej spodziewajcie się podstawowych pytań- o doświadczenie zawodowe- dokładnie opowiadajcie o swoich obowiązkach na poprzednich stanowiskach pracy, właściciele nie mają możliwości zweryfikowania Waszego doświadczenia zdobytego w Polsce, o wykształcenie, o znajomość języków obcych- szczególnie ważne w restauracjach zlokalizowanych w miejscach turystycznych, o dyspozycyjność i planowany czas pozostania we Włoszech.

4. Jakiego spodziewać się wynagrodzenia??

Naszym zdaniem nie warto podejmować pracy za mniej niż 1000 euro/miesięcznie przy pełnym wymiarze godzin. Biorąc pod uwagę koszty utrzymania (czynsz, opłaty, miesięczne wydatki na jedzenie i wyjścia
na miasto ze znajomymi)- około 500 euro/os/m-c- jest to pensja, która pozwoli Wam normalnie żyć i zgromadzić nieco oszczędności.

5. Co z umową??

O umowę na czas nieokreślony będzie ciężko, ponieważ wiąże się ona z wieloma obowiązkami ze strony pracodawcy oraz wysokimi podatkami, które musi zapłacić firma. W większości miejsc, nawet pracując na pełny etat dostaniecie propozycję otrzymania umowy na tzw. „part-time“, a reszta to kwestia umowy między Wami,
a właścicielem. Jeśli nie ukończyliście 29 lat macie szansę na otrzymanie umowy stażowej- czyli Contratto
di appredistato. To rozwiązanie korzystne dla pracodawcy, który płaci mniejsze podatki, zobowiązując
się teoretycznie do prowadzenia dla Was szkoleń stanowiskowych. Czas trwania takiej umowy to min. 6 m-cy, max. 3 lata.


6. Dni próbne

Wymagane we Włoszech w każdym zakładzie gastronomicznym. W zależności od humoru właściciela trwają
od 2-3 dni do 7-10. Macie wtedy czas na wykazanie się swoimi umiejętnościami i zapoznanie się z zasadami panującymi w lokalu. Niezależnie jednak od ilości dni próbnych pamiętajcie, że należy Wam się wynagrodzenie za przepracowane godziny. Warto ustalić to na samym początku.


7. Jaki poziom znajomości języka jest niezbędny??

Tu ciężko dać Wam jednoznaczną odpowiedź, Kamil zaczął swoją pracę na produkcji w cukierni ze znajomością języka na poziomie podstawowym, ale mając wysokie kwalifikacje stanowiskowe, nie stanowiło to większego problemu.
Ja zaczynałam z poziomem B2 i niestety jest to minimum, którym należy się wykazać jeśli chcecie pracować
na stanowisku kelnera lub w jakimkolwiek zawodzie wymagającym bezpośredniego kontaktu z klientem. Niech nie będzie dla Was zdziwieniem jeśli i to nie wystarczy, często właściciele nie życzą sobie w swojej firmie obcokrajowców nawet ze świetną znajomością języka. Wszystko zależy, gdzie traficie!


8. Czas pracy

Weźcie pod uwagę, że gastronomia pracuje więcej niż inni. We Włoszech występuje nieoficjalny 6-dniowy system pracy z jednym dniem wolnego. Dziennie nie wolno pracować więcej niż 8 godzin. Jako cukiernik zaczniecie pracę już o 5:00 , ale za to uda Wam się ją skończyć jeszcze przed 13. Jako kelner w restauracji będziecie pracować 6 dni w systemie- serwis obiadowy- 11/12:00-14/15:00 i serwis na kolację- 18:00-00:00 z wliczonymi półgodzinnymi przerwami na posiłki jedzone w miejscu pracy. Nieco inaczej, jeśli zatrudnicie
się w kawiarni lub cukierni- wtedy najpopularniejsze będą zmiany- albo poranna od 6/7:00 do 14/15:00
lub od 12-13:00 do 20-21:00.


Nam szukanie zatrudnienia zajęło nieco ponad miesiąc. Kamil po kilku rozmowach kwalifikacyjnych trafił
do niewielkiej, ale bardzo cenionej i popularnej cukierni serwującej tradycyjne słodycze z Neapolu. Ja przez pierwsze kilka tygodni zajmowałam się głównie pracowaniem na dniach próbnych w różnych miejscach. Niestety nie trafiłam na nic sensownego. Restauracje były albo brudne ze zdecydowanym, odczuwalnym brakiem personelu (jedna kelnerka do obsługi 30 stolików), albo mało zorganizowane, albo proponujące śmieszne wynagrodzenia w stosunku do godzin pracy. Dopiero po 1,5 miesiąca zatrudniłam się na pół etatu w małej restauracji na polu golfowym, gdzie zostałam na kolejne 3 miesiące. W międzyczasie udało mi się znaleźć pracę na tzw. dodatkowy serwis kelnerski na okres wakacyjny w drugiej restauracji w centrum, gdzie zostałam do dnia dzisiejszego.


Tak więc po ponad miesiącu spędzonym we Włoszech mieliśmy już mieszkanie, pracę, upragnione paczki z Polski, pozostało już tylko załatwienie „drobnych formalności“ związanych z kontem bankowymi, internetem i telefonem. Wszystko to wydawało nam się stosunkowo prostym zadaniem, które niestety, jak wszystko w Italii, okazało się być bardziej skomplikowane niż powinno.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *