Nowy rok w Jordanii

Nowy Rok postanowiliśmy zacząć na nowym kontynencie. Po burzliwym 2018 spędzonym w Ameryce Południowej przyszedł czas na odkrywanie Bliskiego Wschodu. Naszym nowym kierunkiem stała się Jordania. W Sylwestra wylądowaliśmy w Ammanie. W głowach pojawiło się wiele pytań..
Czy tu w ogóle świętuje się wejście w Nowy Rok?? Jeśli tak to, w jaki sposób Jordańczycy bawią się w sylwestrową noc? Zaczęliśmy od spaceru po starówce, mijaliśmy małe uliczki pełne uzbrojonego wojska i policji, drogich hoteli i małych targowisk. Dotarliśmy do centrum i mimo wszystko czuliśmy się tu bardzo bezpiecznie. Ludzie spoglądali na nas z zaciekawieniem i życzliwością, powtarzał się krótki dialog:
– Where are You from??
– From Poland.
– Wow, from Poland.
– Welcome to Jordan!
Życie okazało się kręcić tu wokół dwóch głównych ulic. Wszędzie pełno było sklepów sprzedających tradycyjne muzułmańskie stroje dla kobiet i mężczyzn, małych restauracji serwujących lokalne dania i sprytnie ukrytych punktów z napisami Liquid Store, gdzie można było kupić alkohol. Gdzieś w chaosie i ulicznym gwarze udało nam się znaleźć kawiarnię, w której pierwszy raz skosztowaliśmy przepysznej kawy po turecku podawanej z kardamonem i cynamonem. Od teraz byliśmy tu stałymi bywalcami. Przyszedł czas na pierwszy obiad i poznawanie lokalnych smaków. Hummus, Baba Ghanoush, czyli arabska pasta z bakłażana, falafel, pita, wszystko niesamowicie aromatyczne, dobrze przyprawione i przepyszne.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Obowiązkowa słodka herbata z miętą wieńczy tu każde danie.
Wieczór postanowiliśmy, zgodnie z radami miejscowych, spędzić na Rainbow Street. Rzeczywiście przed północą ulica zapełniła się ludźmi. Sprzedawano przekąski z grilla, gdzieniegdzie rozbrzmiewała arabska muzyka, na jednym z tarasów widokowych paliło się sishę na wolnym powietrzu. Wśród przechodniów trudno było dostrzec kobiety, w większości bawiły się tu grupy mężczyzn. W lokalach jadło się wystawne kolacje. My zdecydowaliśmy się na drinki i oglądanie niewielkiego pokazu sztucznych ogni z dachowego ogródka jednej z kawiarni.
Odwiedzaliśmy co raz to nowe dyskoteki, niebędące jednak tego wieczoru przepełnione. W Jordanii Sylwestra nie obchodzi się hucznie,nie ma tu tradycji organizowania imprez noworocznych.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Zostaw komentarz