Jeden z siedmiu nowych cudów świata- Petra, Jordania.

Przedsięwzięcie stworzenia listy nowych cudów świata zapoczątkował podróżnik szwajcarskiego pochodzenia Bernard Weber. Organizacją akcji zajęła się firma New Open World Corporation. Finałowe głosowanie odbyło się w latach 2006-2007. Na liście znalazły się między innymi Wielki Mur Chiński, Tadż Mahal, Machu Picchu oraz jordańska Petra, która wciąż kryje w sobie wiele tajemnic.

Co dziś wiemy o tym zaginionym mieście?

Petra to miasto Nabatejczyków. Lokalizacja na styku wielkich szlaków handlowych- z Indii do Egiptu oraz z Arabii do Syrii sprawiła, że miasto stało się ważnym węzłem komunikacyjno – handlowym. Petra nie od początku była wykuta w skale. Pierwsi mieszkańcy żyli w namiotach organizując obozowiska w wąwozach oraz znajdując schronienia w jaskiniach. Z czasem powstała tutaj główna ulica wyłożona białym kamieniem i jej boczne odgałęzienia. Stopniowo Nabatejczycy zaczęli tworzyć liczne wykute w skałach budowle- wśród nich ogromne grobowce, spektakularne świątynie i pałace.

Ostatnimi mieszkańcami mieniącego się w czerwonym piaskowcu miasta byli Beduini z plemienia Huwaitat. Tworzą oni ważny rozdział w dziejach tego niezwykłego miejsca. Przez lata w jaskiniach i ponabatejskich domach rodzili się i żyli beduińscy nomadowie. W 1985 roku zwrócono uwagę na wartość historyczną i atrakcyjność turystyczną Petry. Mieszkańców przeniesiono do okolicznego jordańskiego miasta Wadi Musa oraz specjalnie powstałej wsi Umm Sihon, zlokalizowanej na wzgórzu wznoszącym się ponad piaskowcami.

Do Petry docieramy wraz ze wschodzącym słońcem, garstka ludzi stoi wraz z nami przed bramą wejściową. Od pierwszych kroków postawionych w Bab al-Siq wiemy, że to miejsce ma wiele do zaoferowania. Długi, wąski i kręty kanion ze ścianami wznoszącymi się na 180 metrów prowadzi do Al Khazna, czyli najbardziej znanego budynku Petry, potocznie zwanego Skarbcem. Według beduińskich wierzeń w środku znajdowały się największe bogactwa miasta. Ulicą pełną przechadzających się osłów i wielbłądów, otoczoną grobowcami wykutymi w skalnych zboczach trafiamy w okolicę teatru pochodzącego z początków pierwsze wieku n.e. Ogromna widownia mogła tu kiedyś pomieścić ponad 7 tysięcy widzów.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Mijając dalej groby królewskie, natrafiamy na liczne place i targowiska. Byli mieszkańcy Petry trudnią się obecnie handlem rękodziełem. Możemy tu kupić najbardziej oryginalne ręcznie haftowane szaliki z wielbłądów i wypić beduińską herbatę, wsłuchując się w historię miasta widzianą oczami jego mieszkańców.

Po ponad godzinie marszu docieramy do centrum. Droga otoczona kolumnadą prowadzi do Nimfaneum, kościoła Skrzydlatych Lwów, Bramy Temenosu oraz spektakularnej świątyni Qasr al- Bint.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Większa część turystów lunchem kończy tu zwiedzanie głównego szlaku Petry. Najlepsza część wyprawy jednak jeszcze przed nami. Kamiennymi schodami i wąskimi ścieżkami pośród skał pniemy się w górę przez ponad godzinę, by dotrzeć do Klasztoru Ad-Deir.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Nabatejska świątynia ma największą w Petrze fasadę, jej nazwa pochodzi od krzyży znajdujących się na jej tylnej ścianie. To nie koniec niesamowitych widoków. W oddali dostrzegamy tabliczkę z zachęcającym napisem “The best view in the world”. Nie zastanawiając się długo, kontynuujemy wspinaczkę po skałach. Gdy docieramy na taras widokowy, nie możemy się nacieszyć przepiękną panoramą. Widać stąd nie tylko całą Petrę,ale i jej położenie w widowiskowych, jordańskich górach. Łapiemy oddech i cieszymy się chwilą spędzoną w tym wyjątkowym miejscu. Udało się spełnić kolejne z naszych podróżniczych marzeń.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Zostaw komentarz