Zakwaterowanie w podróży, czyli o tym, gdzie warto się zatrzymać …

 

 

Kilka naszych pomysłów na noclegi w długich podróżach:

1. Camping – możliwy „na dziko” i na oficjalnych polach campingowych.
Obie formy mają swoje dobre i złe strony. Rozkładanie namiotów w górach i na dzikich plażach daje nam niepowtarzalną niezależność i poczucie całkowitego odcięcia się od cywilizacji. Niezapomniane krajobrazy i otaczająca natura dają oddychać wolnością. Należy jednak samodzielnie zadbać o kilka rzeczy. Przede wszystkim przygotować odpowiednią ilość wody i jedzenia, kuchenkę turystyczną, podstawowe naczynia i panele słoneczne do ładowania niezbędnych sprzętów elektronicznych. Pola campingowe oferują więcej komfortu, dając nam do dyspozycji bieżącą wodę, elektryczność, polową kuchnię i całodobową ochronę obiektu. Zazwyczaj są najbardziej ekonomiczną formą noclegu w odległych krajach.
Informacje na temat campingów oficjalnych i nieoficjalnych znajdziecie w aplikacji „iOverlander”, którą bardzo polecamy.

CIEKAWOSTKI:

*Campingi „na dziko” są legalne na wszystkich plażach na karaibskiej Martynice, pod warunkiem zebrania swojego dobytku o świcie. Dodatkowo na większości plaż dostępne są bezpłatne łazienki i prysznice otwarte całodobowo.
*Panama- warto wspomnieć o jednym z campingów, na którym panuje prawdziwie rodzinna atmosfera. Zawsze można tu znaleźć kompanów do górskich trekkingów, ugotować wspólny obiad, usiąść przy wieczornym ognisku, posłuchać podróżniczych opowieści i skorzystać z lekcji hiszpańskiego. Gorąco polecamy camping „Spanish by the river– okolice Boquete, region Chiriqui.

2. Hostel – świetne oferty cenowe noclegów możemy znaleźć na booking.com. Opcja backpacker‘ska, nocleg najczęściej oferowany w pokojach wieloosobowych, dla wszystkich ogólnodostępna kuchnia i dzielone łazienki z prysznicami. Hostele często organizują trekkingi i inne aktywności w atrakcyjnych cenach, pozwalając na integrację i ekonomiczne zwiedzanie. Dostępne zamykane szafki na cenniejsze rzeczy. (Kłódki należy wozić ze sobą).

UWAGA! W Kolumbii tańszą opcją niż hostel jest nocleg w małych, lokalnych hotelach.

3. Hotel – zazwyczaj jest to najdroższa i najbardziej komfortowa opcja noclegowa. Jeżeli planujemy dłuższe pobyty, możemy wynegocjować spore zniżki. W Kolumbii małe, lokalne hotele oferują bardzo korzystne ceny, za 20-25 zł możemy dostać dwuosobowy, prywatny pokój z własną łazienką, telewizorem oraz internetem wi-fi. ( Problemem jest tylko zimna woda pod prysznicami, dlatego dobrze jest wybrać hotel z napisem „Agua Caliente– choć i to nie zagwarantuje nam przyjemnej temperatury podczas porannej kąpieli).

4. Couchsurfing – społeczność podróżnicza połączona na jednym z internetowych portali. Możemy znaleźć tutaj przyjaciół z całego świata, ludzi o podobnych poglądach i pasjach, tak samo, jak my zakochanych w wyprawach. Couchsurfing to dla nas przede wszystkim okazja do poznawania nowych ludzi, z którymi możemy odkrywać odwiedzane miejsca. Jest to ponadto pomysł na nocleg, który oferowany jest przez couchsurfingową społeczność. Czasem trafimy tu na kogoś, kto zrobi dla nas miejsce na kanapie w salonie, czasem znajdziemy propozycję otrzymania na chwilę własnego pokoju lub tak jak my- całego domu. Warto sprawdzić i założyć swój profil, zaproponować na początek kilku podróżnikom zatrzymanie się w naszym domu. Podróżując, znajdziemy później schronienie i nowych znajomych na drugim krańcu świata.

5. Workaway – kolejny z pomysłów na bezpośrednie doświadczanie kultury innego kraju. Pracujemy po kilka godzin dziennie, pomagając w restauracjach, hostelach, na polach uprawnych, w szkołach czy w ośrodkach sportowych, w zamian za darmowy nocleg, jedzenie i dużo nowych doświadczeń. Założenie profilu na workaway wymaga opłacenia rocznego abonamentu, jeśli podróżujecie we dwójkę, korzystniejszy jest pakiet dla podróżujących w parach. Jeśli przed Wami podróż do Kolumbii to polecamy Guatape i hostel połączony z tajską restauracją, w której mieliśmy okazję pracować.

UWAGA! Czytajcie dokładnie nie tylko opis zatrudnienia, ale również komentarze pracujących przed Wami. My trafiliśmy w Ekwadorze na plantację kakao, na której warunki pracy znacząco odbiegały od tych opisywanych w internecie.

6. Jachty – nowa forma hosteli oferuje „boat and breakfast” naśladując klasyczne B&B, tyle że zlokalizowane na łódce stojącej w porcie. Ciekawa alternatywa, szczególnie dla odwiedzających nadmorskie miejscowości.
* Możecie próbować popytać w porcie, np. na Gran Canarii sporo jachtów zimujących w tutejszej marinie chętnych było przyjmować za niewielką opłatą ludzi na noclegi, oferty nie istniały jednak oficjalnie na żadnych witrynach internetowych.

Macie swoje pomysły na ekonomiczne noclegi w długich podróżach??
Czekamy na Wasze odpowiedzi w komentarzach.

Zostaw komentarz